sobota, 22 sierpnia 2015

Zapowiedź i prolog


Lily usłyszała na schodach czyjeś kroki. Wstrzymała oddech, trzymając na swoich rudych kosmykach włosy. Serce biło jej coraz szybciej. Spojrzała na Jamesa przez łzy. Ruszała ustami, jakby chciała coś powiedzieć, jednak nie mogła wydusić ani słowa.
Mały Harry Potter leżał w łóżeczku. Kobieta podeszła do niego i wzięła na ręce. Tuliła mocno nieświadomego, maleńkiego chłopczyka. Usiadła na ziemi w rogu pokoju. Mężczyzna natomiast patrzył przez okno i nie odwracał się, jakby wiedział, że ratunek nie jest teraz możliwy.
Wtem usłyszeli huk. James odbiegł gwałtownie od okna, wyciągając różdżkę. Ona wiedziała, że jest w stanie obronić ją własnym ciałem. Miłość była silna, ale teraz... w drzwiach stał on. Najpotężniejszy czarnoksiężnik wszech czasów. Lord Voldemort. Stał tam. Jego kościste dłonie, blada skóra i oczy pełne żądzy mordu...
- Witajcie, Jamesie i Lily. Tak dawno czekałem na to spotkanie-rzekł spokojnie.-W przyszłości mały, dzieciak, Harry Potter-wysyczał imię z nienawiściś-może stanowić dla mnie zagrożenie, czyż nie? Przybyłem się ubezpieczyć, przyjaciele!
- Nie rób tego! Nie... zabij mnie! Zabij mnie, a nie jego!-łkała Lily.
- Najpierw będziesz musiał pozbyć się mnie!-warknął James.-Nie oddam ci mojej rodziny.
- James, nie!
- Ależ jesteście naiwni. Zabiję was wszystkich. Głupcze, poświęcisz się na marne. Dla tej szlamy? Nie, moi drodzy, brudna krew zostanie wyeliminowana... i młody Potter również. Jak mam wam to wytłumaczyć? Ach, zejdź mi z drogi Jamesie. Avada Kedavra.
Błysnęło zielone światło. Oślepiło Lily. Ujrzała, jak jej mąż upada na ziemię. Widziała jego martwe ciało. A Voldemort stał i zaśmiewał się do rozpuku. Słyszała jedynie słowa „głupiec”, „szalony” i „bohater”. Wyciągnęła różdżkę i-nadal ściskając małego Harry'ego-szepnęła:
- Avada Kedavra.
Ujrzała tylko rozszerzone źrenice czarnoksiężnika. Krzyk. Voldemort wyparował. Tak po prostu. Nie wierzyła. Nie jest w porządku.
- Harry! James! Julie...-załkała.

4 komentarze:

  1. Super! Bardzo mi się podoba! Czytam dalej…

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG O_O. Jestem w totalnym szoku. To jest cudowne. Cieszę się, że mam teraz polski, to sobie poczytam xD taka ze mnie uczennica :D

    OdpowiedzUsuń